Szanowni Państwo,

cieszę się że trafiliście na moją stronę. Stworzyłam magiczneterapie.pl by podzielić się moja drogą ku zdrowiu.

Od dzieciństwa zmagałam się z licznymi problemami zdrowotnymi. Zaczynając od uporczywie nawracających chorób w wieku przedszkolnym i szkolnym takich jak angina, zapalenia oskrzeli, zapalenia ucha środkowego, czyraki, poprzez choroby wieku dorosłego: kamicę nerkową, brak krążenia krwi (blado-sine palce kończyn), ropiejące infekcje oczu, kończąc na WZW – wirusowym zapaleniu wątroby typu B.

Stany zapalne leczono głównie (zbyt) powszechnie stosowanymi antybiotykami, na które mój organizm uodpornił się i uczulił, co objawiało się wymiotami i wysypką. Kiedy powiedziałam lekarzowi, że moje palce wyglądały jak palce nieboszczyka zostałam potraktowana jak hipochondryczka. Nie przepisano mi żadnych leków. Ropiejące oczy uznano za efekt alergii. WZW leczono trzema bardzo silnymi lekami, co skutkowało bólami mięśni, drastycznym chudnięciem, wypadaniem włosów.

Przyjście na świat mojej córeczki było najszczęśliwszym dniem mojego życia. Niestety z uwagi na brak pokarmu, konieczne było wprowadzenie żywienia mlekiem modyfikowanym. Był to koniec radosnego macierzyństwa. Moje dziecko dostało alergii, objawiającej się: wysypką, łuszczącą, swędzącą i zaczerwienioną skórą pokryta wykwitami, wymiotami, ulewaniem, zaparciami naprzemiennie ze śluzem w kale, kolkami i wzdęciami. To był dopiero początek. Z czasem pojawiły się takie objawy jak zatkany nos, katar, zapalenia gardła aż w końcu nawracające zapalenia oskrzeli z trudnościami w oddychaniu. Rozpoznanie: astma oskrzelowa oraz atopowe zapalenie skóry na podłożu alergicznym. Jednak wyniki badań nie potwierdziły konkretnego alergenu. Byłam przerażona. Córkę leczono tak jak mnie – antybiotykami oraz dodatkowo silnymi sterydami w postaci wziewów i maści. Profilaktycznie zabezpieczano również oskrzela przed osłabieniem podając bardzo silne leki, które miały całą listę efektów ubocznych. Stosowanie powyższych medykamentów, dieta oraz obserwacja małego pacjenta trwała 4,5 roku. W tym czasie dziecko przebyło od 1-2 infekcji każdego miesiąca.

Mocno nacechowana emocjami intuicja matki podpowiadała mi, że MOŻNA zrobić coś by zatrzymać tę falę chorób. Nie przez przypadek, bo uważam, że w życiu każdego człowieka nic nie dzieje się przez przypadek, trafiłam na osoby, które zajmowały się niekonwencjonalnymi oraz naturalnymi metodami leczenia. Badanie VEGA TEST, którego zadaniem było wykrycie obecności pasożytów wykazało nie tylko obecność owsików, lecz również dużą ilość innych pasożytów oraz grzybów i pleśni będących skutkiem przyjmowania antybiotyków. Po czterech zabiegach eliminacji pasożytów atopowe zapalenie skóry zniknęło.

Dodatkowo polecono nam zastosowanie diety oraz przyjmowanie witaminy C i witaminy D. Wskazano sposób dawkowania witaminy C podczas infekcji.

Jestem pewna, że i Państwo nie trafili na tę stronę przez przypadek tak jak nie przez przypadek ja trafiłam na mAG Witaminę C, dzięki której moja rodzina mogła zapomnieć o przykrych dolegliwościach.

Minęły dwa lata od spotkania na swojej drodze mAG Witaminy C. W tym czasie miałam okazję poznać inspirujących wiedzą ludzi – lekarzy, pasjonatów zdrowia i zmagających się z różnymi chorobami osób. Ich sukcesy w leczeniu różnymi preparatami spowodowały, że na mojej stronie, z biegiem czasu będą pojawiać się nowe produkty, które zostały sprawdzone przeze mnie lub przez moich bliskich czy znajomych. Te produkty to wskazówki jak samodzielnie dbać o zdrowie.

Jeśli będą mieli Państwo pytania służę pomocą i radą w zakresie mojej wiedzy i zdobytego doświadczenia.

Pozdrawiam serdecznie
Magdalena Boratyńska